wtorek, 23 sierpnia 2016

Każda z załączonych kartek została zrobiona na specjalne życzenie, dla wybranej osoby, indywidualnie dobierając projekt. Potrzebuję motywu, reszta już jakoś leci. I najlepsze podziękowanie za kartkę – zdziwienie, zachwyt odbiorcy… super uczucie :)

1

2

3

4

5

poniedziałek, 18 lipca 2016

Zakręcona Quillingiem

Kiedy chcę odreagować – kręcę, kiedy chcę zrobić coś efektownego – kręcę, kiedy chcę się spełnić – kręcę, kiedy mam wolną chwilę – kręcę … oczywiście nie robię tego tylko dla siebie, kartki mają swoich odbiorców. Są związane z obdarowywanym, są robione z dużym zamysłem, są różne.

Choć daleko mi do perfekcji, Quilling ma w sobie taką moc, która pcha mnie po więcej, po lepsze … Brak ograniczeń, zabawą z formą, zabawa kolorem, zabawa dla dużych, kreatywnych dzieci. Czy ceniona – oj tak, czy innowacyjna  - dla mnie na pewno, czy pracochłonna – ogromnie.

Dla uśmiechu odbiorcy, indywidualnie, dla wybranej osoby. Nie wiem, czy da się bardziej osobiście…

1

2

3

4

5

wtorek, 05 lipca 2016

Wciągające jest to zawijanie … usłyszałam niedawno, że człowiek się najlepiej rozwija, kiedy rozpoczynając pracę z projektem, nie zakładu konkretnego rezultatu.  Ilekroć chciałam zrobić kartkę według jakiejś pierwotnej koncepcji, w konsekwencji robiłam pewne modyfikacje, gdyż oryginał zapisany w mojej głowie nie był tym, czego oczekiwałam. I tak powstają moje quillingowe kartki. Nie wychodzi spod moich palców coś, co jest dla mnie estetycznie nieakceptowane. Każda kartka musi mieć to coś, taki moment, w którym uznam, że mnie satysfakcjonuje. Stąd też czasami kartę robię kilka dni, a pomysł na nią rodzi się nawet w przeciągu tygodni. Ale jestem z nich zadowolona. Są moje, w moim stylu, w moim sposobie myślenia, na mój sposób. I za to najbardziej je cenię.

kartka

kartka 2

kartka 3

kartka 4

poniedziałek, 02 maja 2016

Stałam się totalną fanką DIY /zrób to sam/, jeśli mam możliwość, chcę coś zrobić sama – włącza mi się Samosia :) Prócz tego, że sprawia mi to wielką radochę, to wierzę, że wartość dodana moich rzeczy wzbogaca finalny efekt prezentu, jaki mogę komuś podarować. Koszt materiałów jest niewielki, wyzwanie to nieograniczone możliwości tworzenia. Efekt widoczny na twarzach odbiorców – satysfakcja gwarantowana J Mowa o kartkach wykonanych metodą Quilling, czyli zwijane paseczki papieru i łączone ze sobą (klejone) w przeróżnych kompozycjach kolorystycznych i kształtach. To takie trochę malowanie papierem na papierze. W związku z tym, że malować nie potrafię, wykonywanie tych kartek wychodzi mi zdecydowanie lepiej ;)

kartka Marta

kartka Edyta

Ostatnimi czasy zdarza mi się z większą częstotliwością „produkować” moje sznurkowe klosze. Kilka poszło w świat, kilka zdobi pokoje moich mniej i bardziej znajomych ;) A że potrzeba matką wynalazku, zmodyfikowałam wykończenie mojej lampy, by dostosować ją do dziecięcego pokoju. Wczoraj taką jedną dostały dwie małe księżniczki – obowiązkowo lampa musiała być różowa, ale nie ma też co ograniczać się do jednego koloru … Totem powstała wersja biało różowej lampy sznurkowej i białym koszykiem wiklinowym ozdobionym różowymi, satynowymi wstążeczkami. Oczywiście prócz koszyka wszystko hand-made – jak się nauczę wyplatać koszyki, będzie 100 % rękodzieła :D Tak, czy inaczej lampa zawisła i dumnie wozi kolejnych podróżnych w swoim koszu balonowym …

Lampa różowa

Druga wersja lampy szaro białej – dopasowanej do stylowych szarych ścian i różowych mebelków. Słodkości ponad miarę, do tego ulubiony nieduży pluszak w koszu balonowym i witaj przygodo!

lampa szara

lampa szara 2

sobota, 12 marca 2016

Ostatnio chciałam zrobić coś świeżego, co będzie miało związek z makramą, ale nie będzie ona przeważającą pracą w efekcie końcowym. I tak powstała bransoletka, w której najpierw widać szklane koraliki, a dopiero po nich delikatne wiązanie, które spina całość i dopasowuje bransoletkę zapięciem do ręki. W tej wersji, ze sprytnie przeplatanym sznurkiem, widać masywność biżuterii, która od razu przykuwa wzrok, w rzeczywistości jest lekka i delikatna dla ręki i to jest w niej takie wyjątkowe. Druga i trzecia z moich ostatnich prac to odzysk koralików z zapomnianych i zniszczonych korali, które przeleżały gdzieś na dnie szuflady, ukrywając ciekawe kształty dobrej jakości koralików. Ostatnia sztuka to mix shamballi i  koralików szklanych, tak zwyczajnie i prosto. Zapraszam do oglądania.

Startujemy po dłuższej przerwie … Ostatnimi czasy zajęłam się mocniej produkcją lamp i kartek quillingowych, a moją makramę trochę zaniedbałam. Te dwie pierwsze – lampy i kartki – są mega zajmujące, więc czasu na wszystko inne brak. Ale pracuję nad lepszą organizacją swojego miejsca pracy, która powinna mi pomóc zapanować nad chaosem prac, w jaki ostatnio popadłam.

1

2

3

4


piątek, 14 sierpnia 2015

Moja duma, moje wykonanie i cudne wnętrze. Po kolei… zajęłam się ostatnio wykonywaniem lamp ze sznurka, w dwóch rozmiarach. Mniejsza średnica, ok. 25 cm, dzielnie wisi na piętrze i ozdabia moją kuchnię. W zasadzie nikt nie przechodzi obok niej obojętnie. I to bardzo mnie cieszy. Lampa jest jasna, daje ciepłe, żółtawe światło i jest mega oryginalna, MOJA ! mniejszą wersję umieściłam w łazience – też się dzielnie spisuje. No i w zasadzie te dwa egzemplarze są już ze mną ponad rok. Efekt – zero brudu dzięki zastosowaniu krochmalu, wilgoć wynosząca u mnie momentami 70% nie jest im straszna – nie miękną, nie wiotczeją, są IDEALNE. Później znaleźli się ochotnicy na drobną odmianę swoich wnętrz i zażyczyli sobie podobne. Ale największe wyzwanie dopiero było przede mną. Pewnie Pan zażyczył sobie klosz na stelażu. Zadanie nie było łatwe, ale się udało. W efekcie: lampa mega efektowna, starannie wykonana, trwała, ciekawa i leciutka. WIELKA. Średnica 55 cm, osadzona na stelażu z Ikei, zjawiskowa. Wnętrze jak z magazynu i moje dwa CUDNE klosze. Moja duma, moja chluba, moja bajka ! ładne ?

lampa 1

lampa 2

lampa 3

lampa 4

lampa 5

niedziela, 19 lipca 2015

Ostatnimi czasy pochłonęły mnie lampy – moje unikatowe, sznurkowe kule średnicy 30 cm i 55 cm. Niedługo powinnam otrzymać zdjęcia z pięknego salonu, w którym zawisły w ostatnim tygodniu – jak dostanę, pokażę :) A teraz zamówienie mojej koleżanki. Miały być szaro malinowe, niezbyt długie, niezbyt masywne, ciekawe, oryginalne i lekko sportowe. Kolczyki, do których zabierałam się długi czas, szukałam najlepszego połączenia, splotu, techniki i pomysłu. Pewnego dnia usiadłam z materiałami i zaczęłam zaplatać, zawijać, projektować i wyszły. Udało mi się zrobić fajne, ciekawe i mega proste kolczyki. Ucieszyłam się tym bardziej, że finalnie wstrzeliłam się w gust koleżanki i chociaż przekazywałam je z myślą ewentualnej korekty, odbyło się bez zmian. Zatem niech się dobrze noszą !

malinowe kolczyki

środa, 22 kwietnia 2015

Jak wiosna, to kolory. Jak bransoletka, to kolczyki. Jak sznurek to makrama… i takim sposobem prezentuję piękny komplecik na nadchodzące, ciepłe dni. Bo jak ciepło, to i wiosennie, a jak wiosennie, to kolorowo. I tak, bransoletka zapinana, a nie zawiązywana. Dla jednych plus, dla innych minus. Wszystko kwestią gustu. W mojej kolekcji pojawiła się wcześniej z zapięciem na wiązanie makramowe, ale nie zestawiałam jej nigdy z kolczykami, więc się koryguję. Oto bransoletka kolorowa z zapięciem na karabińczyk regulowana łańcuszkiem, plus cudne kolczyki, niczym cukierki wiszące swobodnie na czarnej, bawełnianej nici. Całość osadzona na biglu ze stali chirurgicznej, więc kto pierwszy, ten lepszy !

kolorowy komplet

niedziela, 19 kwietnia 2015

Trochę nie wbiłam się w czasie z tym wpisem, gdyż nawiązujemy do jajek Wielkanocnych. Ale że wyznaję powszechną zasadę „lepiej późno niż później”, postanowiłam to umieścić na blogu. Tym samym sposobem, którym utworzyłam lampę do kuchni i zrobiłam bombki choinkowe, teraz robiłam jajka wielkanocne do stroików. Generalnie bawełniany sznurek, krochmal, balony i wstążka. Zawiązałam 26 sztuk, zużyłam kilometr sznurka, w ciągu 15 minut sprzedałam wszystkie… nawet to jedno, które miało stać u mnie, znalazło swojego nabywcę  J Coś nowego w temacie ozdób wielkanocnych, zrobione niewielkim nakładem finansowym, a jeśli nie zmoknie, to ozdoba na kilka dobrych lat.

jajko 1

jajko 2

jajko 3

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18





GG: 756801





Flag Counter


stat4u